Biznes i styl życia: od ambicji do własnej oferty

Biznes i styl życia łączą się dla mnie z pytaniem: po co właściwie chcesz zarabiać więcej? Żeby mieć spokojniejszą głowę, większy wybór, czas dla siebie, a może pozwolić sobie na rzeczy, które dziś odkładasz? Nie każdy chce tego samego. Ale jeśli oglądasz moje materiały i myślisz o własnym biznesie, właśnie do Ciebie kieruję ten tekst.

W moim życiu jest miejsce na luksus, jazdę sportowym autem i odpoczynek. Pokazuję tę stronę siebie, bo nie chcę, żeby rozmowa o przedsiębiorczości kończyła się na tabelkach. Pieniądze mają służyć życiu. Jednocześnie samo patrzenie na cudze życie nie zbuduje Twojej firmy. W pewnym momencie trzeba przejść od „też bym chciał” do konkretnej decyzji.

Jestem Konrad Wisniewski, działam jako Parszywy Grubas. Uczę budowania biznesu i szukania sposobów zarabiania. Chcę docierać do ludzi, którzy mają ambicję, lecz potrzebują uporządkować pomysł, ofertę albo sposób zdobywania klientów. Nie musisz przychodzić z gotową firmą. Potrzebujesz natomiast gotowości do pracy nad czymś, za co ktoś rzeczywiście zechce zapłacić.

Sportowe auto może motywować. Klienta przekona Twoja oferta

Nocne ujęcia z samochodu pokazują fragment mojego prywatnego archiwum. Rozumiem, że takie materiały przyciągają uwagę. Dla jednej osoby samochód jest spełnieniem marzenia, dla innej zupełnie nieistotnym wydatkiem. Nie musisz kopiować moich wyborów, żeby chcieć poprawić swoją sytuację finansową.

Warto jednak wykorzystać tę motywację do czegoś bardziej konkretnego. Zamiast pytać tylko, jak zarobić na podobny styl życia, zastanów się, jaki problem potrafisz rozwiązać. Czy umiesz zrobić coś sprawniej, dokładniej albo wygodniej niż klient zrobiłby sam? Potrafisz oszczędzić mu czas? Czy znasz potrzeby określonej grupy ludzi?

To może być początek usługi. Jeszcze nie dowód, że pomysł zadziała. Następnym krokiem jest rozmowa z odbiorcą i sprawdzenie, czy Twoje rozwiązanie jest dla niego warte pieniędzy. Ładny profil pomaga pokazać ofertę, ale nie zastępuje jej sensu.

Chcesz zarabiać? Zacznij od jednej rzeczy, którą możesz sprzedać

Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację: potrafisz montować krótkie filmy, ale zamiast szukać klientów, od tygodni poprawiasz nazwę swojej przyszłej firmy. Możesz dalej dopracowywać logo albo przygotować próbkę, określić zakres usługi i porozmawiać z kilkoma firmami, które publikują materiały wideo.

Druga droga dostarczy Ci informacji. Dowiesz się, czego klient potrzebuje, jak opisuje problem i co powstrzymuje go przed zakupem. Być może oferta okaże się nietrafiona. Lepiej odkryć to przy małym teście niż po wydaniu budżetu na rozbudowany serwis i reklamy.

Podobnie podchodzę do rozmów o nauce biznesu i działalności w internecie. Interesuje mnie przełożenie pomysłu na ofertę, kontakt z odbiorcą i sprawdzenie wyniku. Sama deklaracja „chcę zarabiać” jest początkiem rozmowy, nie planem działania.

Odpoczynek też ma znaczenie, ale nie myl go z gotowym przepisem

W materiałach z mojego archiwum są również kręgielnia i basen. To osobiste sceny, nie nagrania szkolenia. Umieszczam je obok rozmowy o biznesie, ponieważ za pracą i ambicją powinno stać również życie, które chcesz prowadzić.

Możesz budować firmę z myślą o większej swobodzie. Nie oznacza to jednak, że od początku będziesz pracować mniej. Trzeba obsłużyć klientów, dopilnować jakości i pilnować pieniędzy. Jeśli każda sprzedaż dokłada Ci pracy, której nie umiesz wycenić ani zorganizować, większy obrót może oznaczać większy chaos.

Dlatego oprócz pytania „ile chcę zarabiać?” potrzebujesz drugiego: „jak ma wyglądać moja praca?”. Inaczej buduje się dodatkową usługę po godzinach, inaczej firmę opartą na osobistej pracy, a inaczej działalność wymagającą wykonawców. Wybór powinien pasować do Twoich możliwości, nie tylko do atrakcyjnego filmu.

Współpraca ze mną ma prowadzić do działania

Na coaching lub mentoring warto przyjść z konkretnym tematem. Możesz potrzebować pomocy w uporządkowaniu oferty, marketingu, sprzedaży usług albo decyzji dotyczących rozwoju. Ustalamy zakres, żeby było jasne, nad czym pracujemy i czego współpraca nie obejmuje.

Przykładem jest mentoring pierwszej samodzielnej kampanii treści za 12 000 zł brutto. Zatwierdzony zakres obejmuje program na 10 tygodni: sześć spotkań po 90 minut i do 15 godzin recenzji, łącznie 24 godziny pracy. Uczestnik przygotowuje kampanię wokół jednego poradnika i ośmiu publikacji pochodnych. To określona praca nad materiałami, nie obietnica zasięgów lub sprzedaży.

W ofercie są również mniejsze formy wsparcia od 500 zł brutto. Szersze zakresy mogą kosztować do 30 000 zł brutto, a rozbudowane, indywidualnie uzgodnione projekty do 150 000 zł brutto. Dobór zależy od rzeczywistych potrzeb. Nie ma sensu kupować dużego programu, jeśli najpierw trzeba rozwiązać jeden konkretny problem.

Chcę motywować Cię do budowania własnych możliwości, nie do kupowania obietnicy cudzego życia. Wynik zależy od oferty, rynku, kosztów i wdrożenia. Moje nagrania nie są dowodem, że zakup coachingu zapewni Ci taki sam styl życia.

Jeśli chcesz pracować ze mną nad biznesem, opisz, co umiesz, komu chcesz pomagać i co obecnie Cię zatrzymuje. Więcej o moim podejściu znajdziesz w tekście o Parszywym Grubasie, biznesie i mentoringu. Zacznijmy od Twojej sytuacji i tego, co możesz zrobić dalej — nie od kopiowania moich kadrów.